LW „Bogdanka” S.A. dołączyła do projektu „Gorączka Złota”, który polega na „pozbywaniu się” zalegających w portfelu monet o niskich nominałach 1 gr, 2 gr, i 5 gr. Na poszczególnych polach kopalni, znajdują się specjalne skrzynki/skarbonki, do których można wrzucać „drobne”. Z pozyskanych środków zostaną sfinansowane wyjazdy wakacyjne, pobyty w świetlicach czy zakup przyborów szkolnych, dla podopiecznych lubelskiego Oddziału PCK.

Leszek Włodarski, do niedawna dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 im. Tadeusza Kościuszki w Łęcznej, został zastępcą burmistrza miasta. Funkcję pełni od 1 lutego.

Stanowisko zastępcy burmistrza było wolne od ponad roku. W grudniu 2014 r. Dariusz Kowalski, który wówczas pełnił tę funkcję, został wicestarostą. W Łęcznej dosyć powszechnie uważano, że zastępcą T. Kosiarskiego zostanie Mirosław Krzysiak, którego burmistrz przygarnął w UM, po jego przegranej w wyborach na wójta gminy Spiczyn. Być może Mirosław Krzysiak, który miał pozyskiwać fundusze dla gminy Łęczna, popadł w niełaskę, po tym jak wojewoda lubelski Przemysław Czarnek zatwierdził listę wniosków zakwalifikowanych do dofinansowania w roku 2016 w ramach programu rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej. Wśród 41 zaakceptowanych wniosków nie ma żadnego z gminy Łęczna.

Jeden z filarów sędziwego, drewnianego mostu na Wieprzu, pomiędzy Klarowem i Milejowem, podgryzły bobry. Uszkodzenia nie są na szczęście tak znaczne by most należało natychmiast zamykać – co stwierdzili saperzy z Dęblina. Tym bardziej, że wiosną powstanie tam nowa przeprawa.

Most wybudowano wiele lat temu. W 2000 roku jego drewniana konstrukcja została uszkodzona przez powódź. Dla bezpieczeństwa ograniczono więc jego nośność do 2,5 tony. Utrudniało to życie mieszkańcom Milejowa, Klarowa, Maryniowa i Koloni Ostrówek. Ponadto słaby most paraliżował prowadzenie skutecznej akcji ratowniczych przez straż pożarną czy pogotowie ratunkowe, które musiały nadrabiać 19 km drogi przez Kolonię Ostrówek, duktami przez las.

Wieża widokowa, przystań kajakowa, piękna zieleń i zagospodarowane otoczenie. Park Podzamcze czeka duża przemiana. Mieszkańcy oraz specjaliści bardzo przychylnie przyjęli wyniki dwumiesięcznych prac projektantów. Szkopuł tkwi jednak w kosztach, które mogą sięgnąć nawet 12 milionów złotych. Bez wsparcia ze środków Unii Europejskiej Łęcznej nie będzie stać na zrealizowanie bajkowej wizji projektantów.

Koncepcję odnowy parku Podzamcze przedstawiła trójka projektantów: Milena Gawąd, Piotr Hardecki i Beata Kańska z pracowni „Kanska”. 19 stycznia odbyło się spotkanie, na którym przedstawili oni efekty swojej pracy.

Projektanci mieli za zadanie wykonać na zlecenie Urzędu Miejskiego w Łęcznej koncepcję programowo-przestrzenną parku z terenami sąsiadującymi czyli zagospodarowania 29 hektarów terenu. Równolegle z pracami koncepcyjnymi zespół wykonywał inwentaryzację dendrologiczną, prace geodezyjne i dokładną dokumentację fotograficzną parku i obiektów znajdujących się na jego terenie. W pracach wykorzystali istniejące opracowania dotyczące historii parku i naszego miasta, dokumentację techniczną będącą w posiadaniu Urzędu Miejskiego oraz dostępne archiwalia. Tworząc koncepcję współpracowali z Lubelskim Konserwatorem Zabytków, pracownikami Urzędu, regionalistami i mieszkańcami Łęcznej.

Na drodze krajowej 82 pomiędzy Łęczną, a Puchaczowem może zostać uruchomiony system odcinkowego pomiaru prędkości. W tej sprawie jednym głosem mówią policjanci, władze kopalni i samorządowcy.

Chodzi dokładnie o odcinek w Turowoli od 25+700 do 29+500 kilometra drogi. Niestety w ostatnich dwóch latach doszło tam do poważnych wypadków. W ich następstwie zginęło 5 osób, a obrażenia odniosło kilkadziesiąt kolejnych.

Z policyjnych statystyk, ale również zwykłej obserwacji uczestników ruchu drogowego wynika, że kierowcy z „ciężką nogą” upodobali sobie ten fragment drogi. Samochody, które ze względy na nadmierną prędkość leżą w rowach to stały element krajobrazu.

- Niestety niektórzy kierowcy nie przestrzegają ograniczeń prędkości, tworząc tym samym ogromne zagrożenia dla życia i zdrowia nie tylko swojego, ale też innych podróżujących tą drogą – mówi Grzegorz Kuczyński przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa i Ochrony Konsumenta Powiatu Łęczyńskiego. - Odcinkowy pomiar prędkości przyniesie znacznie lepsze efekty niż niewiele dające apele i głosy zaniepokojenia. Tutaj już nie wystarczą słowa, a potrzebne są konkretne działania – przekonuje Kuczyński, przewodniczący komisji, która również prosiła policję i zarządcę drogi o szybkie podjęcie działań na drodze Łęczna – Puchaczów.

Przy mogile powstańczej w Klarowie (gm.Milejów) odbyła się patriotyczno-religijna uroczystość upamiętnienia 153 rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego. Organizatorem obchodów było Towarzystwo Przyjaciół Milejowa oraz parafia pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Milejowie przy współpracy ze Starostwem powiatu łęczyńskiego.

21 listopada 1975 roku w obecności najwyższych ówcześnie władz – I sekretarza KC PZPR Edwarda Gierka i premiera Piotra Jaroszewicza – wmurowano akt erekcyjny pod budowę Lubelskiego Zagłębia Węglowego. Wcześniej, bo 17 stycznia uchwałą rządu podjęto decyzję o budowie Kopalni Pilotująco-Wydobywczej LZW. Szybko, bo już w lutym tegoż roku rozpoczęto wiercenia głębokich otworów mrożeniowych dla szybu S.1.1. Różnie więc można datować początek lubelskiego węgla, pewne jest, że było to 40 lat temu.

Dzisiaj LW „Bogdanka” S.A. ma możliwości wydobywania ponad 10 mln ton węgla rocznie; w 1982 roku, kiedy to w listopadzie uruchomiono pierwszą ścianę wydobywczą, o długości raptem 100 metrów, udawało się pozyskiwać zaledwie 800 ton na dobę. Dopiero w styczniu 1985 udało się osiągnąć 1000 t/dobę. Oto miara przemian jakie zaszły w lubelskiej kopalni.

To był trudny rok dla lubelskiej kopalni: spadek wydobycia i związane z tym zmniejszenie zatrudnienia, recesja na rynku węgla i zmiana właściciela. Pomimo tego górnicy z Bogdanki mają o wiele więcej powodów do zadowolenia, niż ich koledzy z Śląska. Taki był sens wystąpienia Zbigniewa Stopy, prezesa zarządu Lubelskiego Węgla Bogdanka S.A. podczas barbórkowych uroczystości w kopalni.

Jak podkreślał prezes – Pomimo tego, że zarząd Bogdanki, wspierany przez związki zawodowe, próbował zwrócić uwagę zarówno rządzącym jak i UOKiK a także Komisji Europejskiej, że praktyki sprzedaży węgla poniżej kosztów wydobycia (co miało miejsce w Kompanii Węglowej), z punktu widzenia całej gospodarki są zgubne i niebezpieczne dla innych kopalń. LW Bogdanka właśnie z tego powodu musiała zmniejszyć plany wydobycia najpierw do 9 a później do 8,5 mln ton węgla.

Konsekwencją było zmniejszenie zatrudnienia oraz gorsze niż się należało spodziewać wyniki ekonomiczne kopalni. Według prezesa większość problemów już rozwiązano. Licząca dzisiaj ponad 4,5 tys. osób załoga ma stabilne perspektywy zatrudnienia, będąc dostawcą węgla do Kozienic. Tym bardziej, że nowy właściciel LW Bogdanka – Grupa Enea, w 2017 roku otworzy w Kozienicach nowy blok energetyczny o mocy 1075 MW. Łącznie w kozienickiej elektrowni będzie powstawało ok. 13 proc. energii elektrycznej produkowanej w Polsce.

24 listopada w godzinach wieczornych podczas patrolu trasy S-17 w rejonie Świdnika funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Lublinie zatrzymali do kontroli samochód m-ki BMW. W bagażniku pojazdu, którym kierował 20-letni obywatel Ukrainy, policjanci znaleźli blisko 3,5 tys. paczek papierosów, które nie posiadały polskich znaków skarbowych akcyzy. Jak wstępnie oszacowano, swoim działaniem mężczyzna z tytułu niezapłaconego podatku spowodował uszczuplenie należności Skarbu Państwa na kwotę blisko 55 tysięcy złotych.

Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy Lubelskiego Węgla Bogdanka powołało nową Radę Nadzorczą. Zmiany w składzie Rady nastąpiły w wyniku zakupu przez Eneę 64,57% akcji i uzyskaniu łącznie 66% akcji kopalni. Koncern energetyczny rozpoczyna w ten sposób przejmowanie kontroli operacyjnej nad Bogdanką. Przedstawiciele Enei będą pracować w Radzie Nadzorczej kopalni za symboliczną złotówkę.

W nowej Radzie zasiądzie sześciu członków, którzy będą pracować w mniejszym składzie niż dotychczasowa – ośmioosobowa. Eneę jako głównego udziałowca, będzie reprezentować pięciu przedstawicieli:

Po Nadzwyczajnym Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy LW „Bogdanka” S.A., które odbyło się 15 października, państwowa spółka Enea S.A. otrzymała pierwsze zielone światło do wykupu większościowego pakietu akcji Bogdanki. Już następnego dnia tj. 16 października pośredniczący w wezwaniu DM Banku Handlowego podał, że w wezwaniu Enei na Bogdankę, do dnia 15 października złożono zapisy na ponad 21.962.189 akcji, czyli 64,57 proc. ogólnej liczby głosów na WZA spółki. Oznacza to, że został spełniony warunek złożenia w wezwaniu zapisów na minimalną liczbę akcji. 19 października 2015 r. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał decyzję, w której bezwarunkowo zgodził się na przejęcie przez Eneę kontroli nad spółką Lubelski Węgiel Bogdanka.

Przypomnijmy, że na WZA Bogdanki głosowano uchwałę o zmianie statutu spółki tak, by nowi akcjonariusze mieli ograniczone prawo głosu na walnych zgromadzeniach do 10 proc. głosów, nawet w sytuacji, gdyby objęli większy procentowo pakiet akcji. Chodziło oczywiście o ograniczenie wpływów Enei, gdyby właścicielom Kozienic powiodło się wezwanie do sprzedaży akcji. Ostatecznie na WZA obecni byli akcjonariusze reprezentujący 67,88 proc. kapitału zakładowego. Z informacji PAP wynika, że za podjęciem uchwały w sprawie zmian w statucie głosowało tylko 18,8 proc. obecnych akcjonariuszy.

.

Internetowa Gazeta Regionalna

 

Adres redakcji:
21-010 Łęczna, ul. Targowa 23  
(zapraszamy na 1 piętro)
www.e-pojezierze.pl
e-mail: redakcja@e-pojezierze.pl

.

Redaktor Naczelny

tel. 602 406 545
.
Biuro Reklamy
tel. 602 811 876