W świetle dostępnych dzisiaj danych wydaje się, że informacje o rychłym bankructwie spółki Kobud wydają się nieco przesadzone. Tak przynajmniej wyraźnie wynika z oświadczenia jakie 17 listopada w godzinach popołudniowych wydał Bumech S.A.

Bumech S.A. jest spółką giełdową, a Kobud jest jej spółką zależną. Jeszcze niedawno Kobud był własnością krajowych osób fizycznych. 12 lipca 2016 roku stał się spółką akcyjną, której jedynym akcjonariuszem jest Bumech S.A. (według KRS) Kapitał zakładowy wynosi 1.000.000,00 zł – docelowo ma to być 75 mln zł.

O dalszych losach Kobudu zadecyduje więc właściciel, który 17 listopada podkreślał m.in.: W lipcu br. – w ramach pomocy finansowej - Emitent (Bumech – przyp. red) w drodze stosownych umów uregulował zobowiązania handlowe Spółki w wysokości 716 000,00 zł. Prezes zarządu Bumech – pan Marcin Sutkowski - udzielił w mijającym tygodniu Kobud osobistej pożyczki na kwotę 400 000,00 zł celem uregulowania wynagrodzeń zasadniczych pracownikom Spółki, których termin płatności przypadał na 10 listopada br. Ponadto w ocenie Zarządu Bumech mówienie o składaniu wniosku o ogłoszenie upadłości przez Kobud jest zdecydowanie przedwczesne, dlatego też Zarząd Emitenta zwraca się do pracowników Spółki o rozwagę w podejmowaniu ewentualnych decyzji dotyczących rozwiązania stosunku pracy. (...) Jako główny Akcjonariusz, Zarząd Emitenta deklaruje pełne wsparcie i pomoc Kobud w zażegnaniu kryzysowej sytuacji.

Wydawać by się mogło, że to zamyka sprawę. Niestety nie. Na jednym z portali internetowych ukazał się 14 listopada taki oto fragment: - Nie ma pewności, czy nie będziemy musieli złożyć wniosku o upadłość - mówi prezes KOBUD-u Piotr Kobuszewski, który zaprosił część górników. (…) Górnicy mówią, że KOBUD szedł do przodu i zarabiał, ale jest spółką-córką Bumechu, przedsiębiorstwa z branży maszynowej z Katowic. Uważają, że śląska spółka ma długi i ciągnie łęczyńską firmę w dół. Prezes KOBUD-u Piotr Kubaszewski w rozmowie ze „Wspólnotą Łęczyńską” nie zaprzeczył takim spekulacjom, bo zadłużony Bumech w każdej chwili może ratować się dywidendą od KOBUD-u, ale winą za to całe zamieszanie Kubaszewski obarcza bank PKO BP.

I tu robi się problem – ktoś tu kłamie.

Bumech we wspominanym oświadczeniu napisał wprost: Bumech nie otrzymał z Kobudu dywidendy należnej z zysku za rok obrotowy 2016 – zysk ten został w całości przeznaczony na kapitał zapasowy, jak również za rok 2017. Ba, przedstawiciele spółki giełdowej piszą wręcz Zarząd Emitenta, udzielając odpowiedzi w trybie art. 428 § 6 ksh, dementując nierzetelne doniesienia medialne, informuje, iż w żaden sposób nie miał wpływu na obecną sytuację finansową Spółki, a wszelkie próby obwiniania Bumech za powstałą sytuację są bezzasadne.

Piszemy jasno – nie mamy, dzisiaj, możliwości oceny prawdziwości dwóch tak przeciwstawnych stanowisk. Przybliżamy jednak czytelnikom obie postawy, bo wszystko dzieje się w sytuacji dramatycznego położenia pracowników Kobudu, niepewności ich rodzin. Ich trudnych wyborów. Może jednak warto nad wszystkim się zastanowić? Do sprawy będziemy wracać.

Pełny tekst raportu Bumechu dostępny pod http://e-pojezierze.pl/index.php/leczna/138-aktualnosci/1798-bumech-s-a-w-sprawie-kobudu (Bumech S.A. w sprawie Kobudu)

ps. Cena akcji Bumech S.A. w dniu 17 listopada wynosiła 0,69 zł za akcję i wzrosła o 1,47 proc. w stosunku do dnia poprzedniego.

.

Internetowa Gazeta Regionalna

 

Adres redakcji:
21-010 Łęczna, ul. Targowa 23  
(zapraszamy na 1 piętro)
www.e-pojezierze.pl
e-mail: redakcja@e-pojezierze.pl

.

Redaktor Naczelny

tel. 602 406 545
.
Biuro Reklamy
tel. 602 811 876