Szefowie dużych amerykańskich koncernów węglowych (Arch Coal, Cloud Peak Energy, Peabody Energy, itp.) rozumieją skutki swojej działalności dla klimatu i oficjalnie opowiadają się za koniecznością ochrony klimatu. Jednakże z uwagi na dotychczasową politykę rządu, sprowadzającą się do spadku rentowności kopalń i elektrowni węglowych (gros przedsiębiorstw zgłosiło upadłość), zabiegają o środki z budżetu państwa na sfinansowanie kosztów przemysłowego stosowania technologii CCS (Carbon Capture and Storage).
Ostatnio w dyskusjach gremium rządowego i wśród kongresmenów rozważano problematykę społecznych kosztów nadmiernej emisji CO2. Wskazywano przy tym, czy rzeczywiście działalność człowieka jest główną przyczyną zmian klimatycznych, czy bardziej jest to spowodowane naturalnymi wahaniami aury.

Sukcesem zakończyła się transakcja zakupu przez Grupę Enea od ENGIE International Holdings B.V. 100 proc. akcji ENGIE Energia Polska, spółki, do której należy Elektrownia Połaniec. Enea za ok. 1,26 mld zł pozyskała ważną systemową elektrownię, która przeszła w ostatnich latach wart około 1,5 mld zł intensywny program modernizacyjny. Przejęta spółka jest w pełni oddłużona i od pierwszych dni wzmocni pozycję Enei na rynku.

Elektrownia Połaniec składa się z ośmiu bloków o łącznej mocy 1,9 GW. Jest to jedna z młodszych elektrowni systemowych w Polsce i największy tego typu obiekt w południowo-wschodniej Polsce. Elektrownia należała do francuskiego koncernu ENGIE, we wrześniu 2016 r. Enea złożyła ofertę zakupu.

Bogdanka nie myśli zwalniać tempa, dostosowywać się do złej koniunktury i przedstawia strategię rozwoju na kolejne 8 lat. Podwojenie zasobów węgla, prace nad nową czystą elektrownią oraz zwiększenie wydobycia do 9,2 miliona ton rocznie – oto podstawowe założenia strategii rozwoju LW Bogdanka do 2025 roku, z możliwością wydłużenia do 2030. Krzysztof Szlaga, prezes zarządu LW Bogdanka przedstawił strategię rozwoju kopalni 10 lutego na konferencji prasowej w Warszawie.

Przewidujemy stały wzrost produkcji węgla do poziomu 9,2 miliona ton rocznie – mówił Krzysztof Szlaga. Docelowo 75 proc. fedrowanego w lubelskiej kopalni węgla będzie konsumowane przez macierzystą Grupę Enea, szczególnie przez elektrownie Koziniec i Połaniec. Ta ostatnia niebawem może stać się bowiem własnością energetycznego potentata z Wielkopolski, właściciela Bogdanki.

Bez fanfar, w cieniu tragedii w kopalni Rudna, odbyły się w tym roku obchody górniczego święta w Bogdance. Jednak z informacji, płynących do licznie zgromadzonych w Cechowni górników, można przewidywać jasną przyszłość kopalni.

Krzysztof Szlaga, prezes LW Bogdanka S.A. mówił o dalekosiężnych planach rozwojowych, sięgających do 2080 roku, co zapewni miejsca pracy i stabilność zatrudnienia dla kolejnych pokoleń górników. Podkreślał też, że z Bogdanki pochodzi już co czwarta tona węgla spalana w naszej energetyce. Szlagierem dnia była natomiast wypowiedź Krzysztofa Tchórzewskiego, ministra energetyki, który stwierdził, że być może planowana przez rząd budowa 500 MW elektrowni działającej w technologii tzw. czystego węgla będzie miała miejsce właśnie w okolicach Bogdanki.

Grupa Kapitałowa Lubelskiego Węgla Bogdanka wypracowała po trzech kwartałach 2016 roku przychody ze sprzedaży sięgające 1,3 mld zł oraz zysk netto w wysokości 120,2 mln zł.

Osiągnięte wyniki finansowe firma ocenia jako bardzo dobre. - Utrzymanie wysokich wskaźników rentowności, pomimo spadku ceny sprzedanego węgla o blisko 11 proc. rok do roku, było możliwe dzięki ciągłej kontroli kosztów i optymalizacji nakładów inwestycyjnych – stwierdza komunikat spółki. W efekcie rentowność EBITDA po trzech kwartałach 2016 roku utrzymywała się na ponadprzeciętnym dla światowej branży poziomie 32,9 proc.

Trzech byłych szefów kopalni Bogdanka prokuratura oskarżała o wzięcie łapówek. Żaden z nich konsekwentnie nie przyznawał się do winy. Sąd w Katowicach uznał, że są niewinni.

Łapówki miały pochodzić z polsko-austriackiego koncernu zajmującego się dystrybucją kombajnów górniczych. Przed sądem stanęły trzy osoby z kierownictwa Bogdanki: Stanisław S., były prezes zarządu kopalni, Zbigniew K., zastępca prezesa i Waldemar J., prezes w latach 1996-1998. Czwarty oskarżony, Wacław B., miał wręczać korzyści majątkowe. W sumie trzech oskarżonych miało przyjąć ponad 2,1 mln złotych łapówek.

W 1298 roku słynny odkrywca Marco Polo opublikował książkę o swoich podróżach do Chin, w której pisał o „dużych czarnych kamieniach, które się palą, jak węgiel drzewny.” Chińczycy stosowali go do ogrzewania domów, gotowania wody oraz do wykuwania metalowych narzędzi i broni. Marco Polo w swoich wspomnieniach często nawiązywał do owych tajemniczych „czarnych skał”.

Większość ówczesnych Wenecjan uznała jednak te opowieści, jako przejaw fantazji. Tymczasem Chińczycy używali węgla już około 3000 lat temu. Znali go też starożytni Grecy o czym wspomina m.in. Arystoteles, stosowali go Rzymianie już od początków naszej ery, co znajduje odzwierciedlenie w tekstach Pliniusza Starszego i Tacyta. Co więcej, to z czego śmiali się Wenecjanie w XIII wieku, znane było i stosowane w innych częściach Europy. W Anglii od około 833 roku, w Belgii od XI-XII wieku, w Szkocji i Walii od XIII wieku, w okręgu Ruhry w XIV wieku. Wiemy z pewnością, że w 1150 roku mnisi z klasztoru Klosteroda eksploatowali węgiel kamienny, wydobywano go w okolicy Akwizgranu i Leodium w XII wieku, a w Zagłębiu Saary w pierwszej połowie XV wieku.

30 września 2016 r. Enea złożyła ofertę na zakup 100 proc. spółki ENGIE Energia Polska, właściciela elektrowni Połaniec. Zakup wzmocniłby pozycję Grupy na rynku wytwórców energii. Wpisuje się także w przyjętą właśnie Strategię Rozwoju Grupy Kapitałowej Enea w perspektywie do 2030 roku.

Oferta została złożona w sposób określony w procesie, zainicjowanym przez ENGIE, właściciela ENGIE Energia Polska, który rozważa sprzedaż 100 proc. akcji tej spółki.

- Jesteśmy optymalnym inwestorem dla ENGIE. Nasze największe aktywo wytwórcze, Elektrownia Kozienice, to zakład o podobnych parametrach technicznych i istotnym znaczeniu dla bezpieczeństwa systemu elektroenergetycznego w Polsce. LW Bogdanka, która od roku jest częścią Grupy Enea, to również dostawca węgla do Elektrowni Połaniec. Daje to nam wiele możliwości uzyskania synergii oraz dalszą poprawę efektywności wytwarzania energii w oparciu o własny surowiec. Jednym z naszych kluczowych celów strategicznych jest wzrost sprzedaży energii elektrycznej, który będziemy chcieli realizować w oparciu o własne źródła energii – powiedział prezes Enei, Mirosław Kowalik.

Zasoby operatywne Lubelskiego Węgla Bogdanka S.A. wynoszą obecnie około 230 mln ton węgla, co przy obecnym poziomie wydobycia pozwala kopalni pracować do ok. 2042 roku. Aktualnie spółka zakończyła prace badawcze nad rozpoznaniem złoża Ostrów zlokalizowanego w gminie Ludwin. Uzyskanie dostępu do zasobów złoża Ostrów pozwoliłoby Bogdance zwiększyć możliwości wydobywania węgla o kolejne 200-350 mln ton czarnego złota (w zależności od warunków koncesji) co przedłużyłoby żywotność kopalni nawet do 2080 roku.

Obecnie udział węgla w wytwarzaniu energii elektrycznej, w tureckim miksie energetycznym wynosi prawie 28%, hydroelektrowni ponad 28%, dalsze udziały przypadają m.in. na gaz ziemny, ropę naftową i siłownie wiatrowe (około 5%), słoneczne, itp.

Z upublicznionego w Berlinie, w dniu 13 kwietnia 2016r. raportu o węglu i polityce klimatycznej Turcji wynika, że Turcja zalicza się do 20 największych w świecie emitentów gazów cieplarnianych (plasuje się na 19 miejscu). Wielkości emisji w Turcji, w porównaniu do krajów zachodnich są niskie, lecz permanentnie wzrastają. I tak pomiędzy 1990r. a 2013r. wzrosły o ponad 110%.

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A. jest jedną z 14 firm, które dotarły do finału konkursu „Dobroczyńca Roku 2015”. O tytuł zmierzy się m.in. z zespołem Szlachetnej Paczki, siecią Rossmann czy firmą Milka. Trwa głosowanie internautów.

.

Internetowa Gazeta Regionalna

 

Adres redakcji:
21-010 Łęczna, ul. Targowa 23  
(zapraszamy na 1 piętro)
www.e-pojezierze.pl
e-mail: redakcja@e-pojezierze.pl

.

Redaktor Naczelny

tel. 602 406 545
.
Biuro Reklamy
tel. 602 811 876