Dzisiaj, w sobotę 17 września (w rocznicę napaści sowieckiej rosji na Polskę w 1939 roku) prezydent Duda otworzył słynny przekop Mierzei Wiślanej. To pierwsza większa inwestycja rozpoczęta i zakończona przez PiS w ciągu tych siedmiu lat ich rządów. Niestety, chociaż w uroczystym otwarciu uczestniczyła „wierchuszka” partii z Kaczyńskim i Morawieckim, nie zmieniło to faktu, że cel jaki miał być osiągnięty, czyli udrożnienie drogi wodnej z morza do portu w Elblągu dalej nie został spełniony.

Statki z towarami muszą jeszcze poczekać na pogłębienie toru wodnego na Zalewie Wiślanym do co najmniej 5 m głębokości i to na długości 8,2 km (tor żeglugowy ma mieć szerokość w dnie 60 metrów, a w miejscach „mijanek” 120 metrów). Ma to nastąpić do maja 2023 roku. Na tym nie koniec niezbędnych inwestycji. Na pogłębienie czeka jeszcze 900 metrów rzeki Elbląg której brzegi stanowią port Elbląg – niestety do dzisiaj trwa spór kto ma za to zapłacić. I to dalej nie koniec niezbędnych prac. Trwa budowa mostu obrotowego w Nowakowie, o rozpiętości przęsła wynoszącej 103 metry, bez czego droga wodna do portu nie będzie drożna. Ukończenie inwestycji planowane jest na koniec kwietnia 2023 roku. Całkowita długość drogi wodnej z Zatoki Gdańskiej przez Zalew Wiślany do Elbląga to prawie 23 kilometry.

Łącznie przekop przez Mierzeję miał kosztować – według wstępnych szacunków – 880 mln zł. Jednak ceny materiałów budowlanych wzrosły, wzrosła także ostateczna kwota inwestycji. Teraz mówi się o 2 mld zł. Jeśli jednak uwzględnić wszystkie prace niezbędne do stworzenia drożnej trasy wodnej oraz inwestycje w porcie i wokół niego, to koszt może wynieść nawet 4 miliardy zł. Fachowcy twierdzą, że inwestycja nie zamortyzuje się nawet za 100 lat.

Uczynienie z Elbląga portu o dużych przeładunkach też jest wątpliwe. Propaganda PiS mówiła nawet o ponad 1 mln ton ładunków. Tymczasem kołobrzeski port handlowy przeładował rok temu 173,5 tysiąca ton towarów, co stanowiło wzrost o ponad 23% w porównaniu z rokiem 2020. Ponadto w porcie rybackim przeładowano jeszcze ponad 40 tys. ton ryb. A wpływać tam mogą większe jednostki niż w będą mogły w Elblągu, nie mówiąc o tym, że niedługo do Kołobrzegu będą mogły zawijać jednostki o długości 130m, szerokości 20m i zanurzeniu 7,5m (Elbląg – jednostki o dług. 100m, szer. 20m, zanurzeniu 4,5m). Statki o najbardziej popularnej wielkości pływające głównie po Bałtyku mają zanurzenie ok. 6,5m.

Z tych też chyba powodów podczas otwarcia nie mówiono o szczegółach a raczej o ogólnych korzyściach dla regionu. Tym bardziej, jak dwa dni wcześniej minister Gróbarczyk „odpłynął” i bajdurzył o dziesięciotysięcznikach wpływających w przyszłości do Elbląga – no cóż takie kadry ma ten rząd. Podczas uroczystości skupiono się więc na elementach patriotycznych i co ciekawe obronnych. Co do tych ostatnich to nie bardzo rozumiem, bowiem Zalew Wiślany z przeciętną głębokością ok. 3 m nie pozwala naszym okrętom wojennym, nawet tym najmniejszym na pływanie po tym akwenie. No chyba za rok wyłącznie torem wodnym (?).

Na koniec jeszcze jedna uwaga. Koszt budowy systemu żeglugowego do Elbląga nie zakończy się wraz z zakończeniem inwestycji. Tor wodny na całej długości będzie musiał być stale, może nawet codziennie, pogłębiany, bo tego wymaga struktura dna zalewu, występujące tam wiatry i prądy. To będzie worek bez dna.

Łęczna 17 września 2022

Aktualności z Łęcznej i regionu; informacje ważne i ciekawe z Łęcznej i okolic; biznes, sport i kultura w Łęcznej, Lubartowie, Lublinie, Świdniku i Włodawie.

Internetowa Gazeta Regionalna

logo pojezierze 2021 ok

  

Adres redakcji:
21-010 Łęczna, Zofiówka 135 A

www.e-pojezierze.pl

e-mail: redakcja@e-pojezierze.pl

.

Redaktor

tel. 793 810 222
.
Biuro Reklamy
tel. 500 295 677
tel. 602 811 876