loading...

440 wejść do 11 sierpnia 2021

Powstanie Warszawskie – heroizm, śmierć i zgliszcza

1 sierpnia 1944 roku wybuchło w Warszawie powstanie przeciw niemieckiej okupacji, przeciw codziennym łapankom, torturom i mordom. W głębokim tle był też protest przeciwko temu co na na wyzwolonych ziemiach polskich robiła zwycięska Armia Czerwona. Godzinie „W” i pierwszym chwilom a nawet dniom walk towarzyszył niesamowity wprost entuzjazm nie tylko walczącej młodzieży akowskiej ale również Warszawiaków. A potem przyszło bohaterstwo nie do opisania ale też ból i łzy oraz rany, śmierć, zgliszcza.

740 wejść do 11 sierpnia 2021 r.

W okresie pokoju polskie siły zbrojne składały się z 30 dywizji piechoty i 40 pułków kawalerii. Należały więc do stosunkowo licznych i w latach 1926 – 1939 ich stan wraz z oddziałami KOP wahał się od 280 do 330 tys. żołnierzy i oficerów. Taka ilość żołnierzy mocno obciążała budżet państwa. Jednocześnie duża liczba jednostek, przy braku środków, prowadziła do zbyt małej liczby żołnierzy w pododdziałach, co utrudniało szkolenie, a ponadto czyniło dywizje czynne (te istniejące w czasie pokoju) i tak niezdolnymi do podjęcia szybkich działań w przypadku wojennego zagrożenia. Tymczasem na początku lat 30. Francja metropolitalna utrzymywała 20-26 dywizji piechoty, Wielka Brytania miała na wyspie 6 dywizji.[1]

414 wejść do 11.08.2021 r.

W Bieszczadach ślady już prawie zapomnianych kultur znajdziemy w wioskach porozrzucanych między pasmami górskimi. Do dzisiaj możemy podziwiać zabytki bojkowskie, łemkowskie, a nawet żydowskie. Niewątpliwie do tych najciekawszych należą obiekty związane z prawosławiem, które zachowały się nawet stosunkowo licznie. Przed II wojną światową prawie każda miejscowość miała własną świątynię – ich liczba w regionie przekraczała 150. Do dziś zachowało się w miarę przyzwoitym stanie ok. 50 obiektów kultu. Część z nich przynależy do wyznania greckokatolickiego czy prawosławnego, inne pełnią już funkcję kościołów rzymskokatolickich.

650 wejść do 11 sierpnia 2021 r

Most Mariana Lutosławskiego

17 lipca 1909 roku uroczyście otwarto w Lublinie nowoczesną przeprawę drogową przez Bystrzycę. Most zbudowany w innowacyjnej technologii żelbetonowej, jednej z pierwszych w Polsce wschodniej (pierwsza to kładka Thulliego we Lwowie), stanął w przedłużeniu ulicy Zamojskiej zastępując drewniany most pochodzący z 1824 roku. Ówczesna prasa z entuzjazmem relacjonowała moment odbioru mostu oraz pomyślnie przeprowadzone próby wytrzymałościowe. Nic dziwnego. Zbudowana przeprawa, podobnie jak powstała rok wcześniej na Kalinowszczyźnie, świadczyły o rozwoju i dynamizmie miasta nad Bystrzycą.

804 wejścia do 08 sierpnia 2021 r

Napoleon wygrał pod piramidami

a Nelson odebrał mu triumf zwycięstwem na morzu

"Będę bohaterem, jeśli Opatrzność pozwoli" - miał powiedzieć Nelson około roku 1780. 18 lat później, a prawie dokładnie 223 lata temu, za pokonanie francuskiej floty pod Abukirem, co odcięło wojska Napoleona w Egipcie od dostaw i uniemożliwiło dosłanie mu posiłków, kontradmirał Horatio Nelson otrzymał tytuł „barona Nilu” z roczną pensją 2 tys. funtów i rangę wiceadmirała. Zarząd Kompani Wschodnioindyjskiej podarował mu 10 tys. funtów, sułtan turecki zaszczycił go Pióropuszem Triumfu – trochę jarmarcznym, ale kapiącym od brylantów odznaczeniem. Ekstrawagancki prezent przysłał kapitan Hallowell – trumnę zrobioną z grotmasztu „L'Orienta”, by „mógł, gdy zmęczy go życie spocząć w jednym ze swoich trofeów”.

1084 wejścia do 11.08.2021

Wojsko Polskie – unifikacja uzbrojenia strzeleckiego 1919-1939

Kiedy 17 września 1939 roku na nasze terytorium wkraczała sowiecka Armia Czerwona, świadkowie tych zdarzeń dosyć zgodnie podkreślali „dziadowski” wygląd tej armii – karabiny na sznurkach, byle jakie buty i mundury. W porównaniu z naszym, naprawdę eleganckim wojskiem – w dopasowanych mundurach, z błyszczącą bronią, sowieci prezentowali się (a czasem i zachowywali) jak banda zbójców. Mało kto pamiętał natomiast, że dwadzieścia lat wcześniej polskie wojsko wyglądało niewiele lepiej. Różnorodne umundurowanie, uzbrojenie od sasa do lasa, a bywało, że w jednym szeregu maszerował żołnierz z eleganckim winchesterem obok druha z długaśnym austriackim mannlicherem.

1144 wejścia do 08.08.2021

Hasło „Trzymajmy się morza”, zostało co prawda sformułowane dopiero w 1790 r. przez Stanisława Staszica w „Przestrogach dla Polski”, ale nasi przodkowie już w dobie piastowskiej dążyli do opanowania wybrzeża bałtyckiego. Potem Jagiellonowie (po mieczu i kądzieli), każdy na swój sposób, starali się nawet tworzyć flotę zdolną tego dostępu bronić, ale nikomu się to na dłuższą metę nie udało. Zaślubiny Polski z morzem, których 10 lutego 1920 roku dokonał w Pucku generał Haller, miały być zapowiedzią, że II Rzeczpospolita do spraw morskich podejdzie w odpowiednią uwagą.

1188 wejść do 11.08.2021

Przez dziesięciolecia w polskiej historiografii dominowała teza o wyjątkowym zaniedbaniu broni pancernej w armii II Rzeczpospolitej. Prawda, chociaż skomplikowana, była jednak inna. W 1939 roku polskie siły pancerne mając 987 pojazdów pancernych były szóste, siódme co do wielkości na świecie! Podobną liczbę mieli Włosi (ok. 1000 szt.) i Japończycy (1200). Anglicy mieli 1646 czołgów1, razem ok. 2100 pojazdów pancernych. Przodowały trzy kraje: ZSRR (ponad 10 tys. pojazdów), Niemcy (ok. 4300) i Francuzi (ok. 3500, wg innych źródeł nawet 4,2-5,0 tys.2). Uwarunkowania były takie, że walczyć musieliśmy niestety właśnie z Niemcami i Rosjanami.

2267 odsłon do 08.08.2021

Od kaprów po okręty JKM

Bitwa pod Oliwą, stoczona przez flotę Zygmunta III Wazy z okrętami szwedzkimi jest najbardziej znanym zwycięstwem polskiej regularnej floty żaglowej. Zwycięstwem, które paradoksalnie zapoczątkowało jednocześnie upadek tej floty, zakończony bezsensowną stratą większości okrętów w Wismarze. A start był całkiem optymistyczny, bo obojętna zazwyczaj na sprawy morskie szlachta, akurat na sejmie w 1600 roku, wołała: Armata na morzu, jakby nam potrzebną była, chyba szalony nie widzi, boby to Rzeczypospolitej dało pierwsze zbawienie od ściany szwedzkiej, byle przy dobrym została porządku, na co Szwedzi się pozierając, nie bardzo by porywali się na nas.

1040 odsłon do 31.07.2021

Początki floty wojennej króla Zygmunta III Wazy

Po laniu jakie w 1605 roku sprawił Szwedom hetman Jan Karol Chodkiewicz pod Kircholmem, wydawać by się mogło, że odzyskanie całych Inflant jest tylko kwestią czasu. Niestety wieczny brak pieniędzy na żołd dla wojska sprawił, że jedynym skutkiem bitwy, która rozsławiła imię Chodkiewicza na świecie, był rozejm mający obowiązywać do 31 października 1608 roku. Szwedzi po takiej klęsce chętnie na niego przystali.

Z kraju i ze świata

loading...

Ciekawostki

loading...

Wydarzenie kulturalne

loading...

Sport w regionie

loading...

Gospodarka

loading...

Społeczństwo

loading...

Hyde Park

loading...

Internetowa Gazeta Regionalna

logo pojezierze 2021 ok

  

Adres redakcji:
21-010 Łęczna, Zofiówka 135 A

www.e-pojezierze.pl

e-mail: redakcja@e-pojezierze.pl

.

Redaktor

tel. 793 810 222
.
Biuro Reklamy
tel. 500 295 677
tel. 602 811 876